O mnie
Mam na imię Ania. Kocham zwierzaki, a szczególnie moje dwa ukochane pieski. W 2008 r. ukończyłam Wydział Farmacji Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zaraz po studiach podjęłam ciekawą pracą, która oprócz satysfakcji pozwalała mi na dalszy rozwój. Miałam wiele planów związanych nie tylko z pracą, ale także prywatnych. Niestety legły one w gruzach w maju 2009 r., kiedy to zdiagnozowano u mnie niezwykle rzadki przypadek raka kory nadnerczy. Konieczna była natychmiastowa operacja ze względu na rozmiar guza, naciekanie na żyłę główną dolną i lewą żyłę nerkową oraz wywołaną przez nowotwór zakrzepicę. Na szczęście operacja, którą przeprowadzono w Centrum Onkologii w Warszawie uratowała moje życie. Dodatkowo po operacji wystąpiła zatorowość płucna, którą udało się opanować lekarzom. Niestety w badaniu histopatologicznym stwierdzono, że guz jest złośliwy. Zaraz po operacji zastosowano leczenie Mitotanem. Już we wrześniu okazało się, że mam przezuty do płuc i węzłów chłonnych. Podjęto decyzję o natychmiastowej chemioterapii, której efektem jest brak guzów w płucach. Jednak pojawiły się nowe guzy w wątrobie.
  Lekarze robią wszystko co mogą, aby mi pomóc. Niestety jest to rzadka choroba i możliwości leczenia w Polsce są ograniczone.
|