|
3 listopada 2011 r.
Moi drodzy,
z wielkim bólem i smutkiem zawiadamiam, że w Święto Wszystkich Świętych po długiej chorobie i cierpieniu odeszła do Pana moja siostra, Ania Masło.
Serdecznie dziękuję za każdą pomoc i słowa otuchy, które w tym czasie otrzymałem od Was.
Krzysztof Masło
Mam na imię Ania. Mam 26 lat.
Od maja 2009 r. walczę z choroba jaką jest rak kory nadnerczy. Obecnie leczę się w Centrum Onkologii w Warszawie. Jest to niezwykle rzadka choroba, co do której rokowania są niepewne. W związku z tym szukam pomocy w zagranicznych ośrodkach medycznych, które oferują inne możliwości leczenia. Jednakże koszt takiej kuracji przekracza możliwości finansowe moje i mojej rodziny.
 Tak jak każdy pragnę żyć i będę walczyć o moje życie nie tylko dla siebie, ale także dla mojej rodziny i przyjaciół. Wierzę, że przejdę zwycięsko tę próbę losu. Bardzo potrzebuję Waszej pomocy. Każda przesłana złotówka ma dla mnie ogromne znaczenie.
|